Powiedzmy, że ostatnio tyle podróżowałam po wyspie, że nie miałam czasu, okazji i siły na publikowanie na blogu. Posumowując moją nieobecność objechałam połowę Islandii, zobaczyłam fiordy wschodnie i gejzery z błotem, wdrapałam się na wulkan. A oto zdjęcia zrobione podczas moich przygód.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz